RegTech dla instytucji obowiązanych
Obowiązki AML w jednym miejscu — bez chmury i bez chaosu
Kartoteki klientów, ocena ryzyka, listy sankcyjne, beneficjenci rzeczywiści i dokumenty — poukładane w jeden proces, który prowadzi pracownika za rękę i przypomina o terminach. System pracuje na serwerze Waszej instytucji.
Dla biur rachunkowych, pośredników nieruchomości i kantorów.
Dlaczego instytucje wybierają wdrożenie u siebie
Trzy rzeczy, które w tej branży decydują o tym, czy narzędzie da się obronić przed kontrolą.
Dane zostają u Was
Instalacja na serwerze instytucji. Baza kartotek, skany dokumentów i rejestr audytowy zostają w Waszej infrastrukturze. Mówimy wprost, co i kiedy wychodzi na zewnątrz.
Ostatnie słowo ma człowiek
System liczy punktację, wyszukuje trafienia i sygnalizuje rozbieżności. Zatwierdza pracownik, a jego decyzja zapisuje się z imieniem i datą.
Gotowe na kontrolę
Każda istotna czynność ląduje w rejestrze audytowym. Zamiast rekonstruować historię z maili, odtwarzacie ją z jednego miejsca.
Co robi za Was system
Najczęściej używane funkcje. Pełną listę modułów znajdziecie na stronie funkcji.
Import po numerze NIP
Dane rejestrowe pobierane automatycznie z GUS — kartoteka zakłada się w kilka sekund, bez przepisywania.
Ocena ryzyka klienta
Czterostopniowa skala z uzasadnieniem każdego punktu — decyzję zatwierdza pracownik, nie algorytm.
Listy sankcyjne, PEP i RCA
Codzienna aktualizacja list UE i ONZ, alerty o trafieniach kierowane do decyzji pracownika.
Beneficjenci rzeczywiści (UBO)
Automatyczne porównanie danych z KRS i CRBR, wykrywanie rozbieżności, ścieżka oświadczeń.
Zadania na dziś
Jedna lista: wygasające ankiety, oceny czekające na zatwierdzenie, brakujące dokumenty, alerty.
Zgłoszenia sygnalistów
Kanał odseparowany na poziomie danych — nie widzi go nawet administrator systemu.
Dopasowane do rodzaju działalności
Przy instalacji określacie rodzaj działalności — pod niego dobierają się ankiety, progi transakcyjne, kryteria ryzyka i wzory dokumentów.
Częste pytania
Gdzie trzymane są dane naszych klientów?
Na Waszym serwerze. Baza kartotek, skany dokumentów i rejestr audytowy są instalowane w siedzibie instytucji albo na jej infrastrukturze i tam zostają. Na zewnątrz wychodzą wyłącznie zapytania do rejestrów publicznych — numer NIP albo KRS podmiotu, którego dane pobieracie. Dokładną listę tego, co opuszcza serwer, podajemy na stronie o bezpieczeństwie.
Czy system sam podejmuje decyzje o ryzyku klienta?
Nie. Każdy wynik automatyczny — ocena ryzyka, trafienie na liście sankcyjnej, rozbieżność w danych beneficjenta — jest propozycją, którą zatwierdza pracownik. Decyzja i jej autor zapisują się w rejestrze audytowym.
Co się stanie, gdy padnie internet albo rejestr zewnętrzny?
Praca idzie dalej. Awaria integracji nie blokuje systemu — dane, których nie da się w danej chwili pobrać automatycznie, wpisuje się ręcznie, a pobranie ponawia się później.
Czy zgłoszenie sygnalisty może zobaczyć administrator?
Nie. Kanał zgłoszeń wewnętrznych ma odrębny schemat bazy i osobne poświadczenia. To separacja na poziomie danych, a nie ukrycie przycisku w interfejsie — administrator systemu nie ma technicznej ścieżki odczytu.
Ile trwa wdrożenie?
Zależy od wielkości bazy klientów. Sama instalacja to kwestia jednego dnia; migracja kartotek z pliku Excel i konfiguracja progów pod rodzaj działalności zajmują zwykle od kilku dni do dwóch tygodni.
Ile to kosztuje?
Licencja rozliczana jest rocznie, a pakiet dobieramy do liczby użytkowników. Wycenę przygotowujemy indywidualnie — napiszcie przez formularz, ilu pracowników ma korzystać z systemu.
Zobaczmy, jak to zadziała u Was
Pokażemy system na Waszych procesach — kartoteki, ocena ryzyka, obieg dokumentów. Prezentacja trwa około 30 minut, bez zobowiązań.